Na chwilkę


Melduję się - chwilowo... przyjechałam tylko podlać kwiaty i zabrać kilka rzeczy dla Artura.
Czas u mamy płynie bardzo szybko... wieczory nie są już takie smutne...przeciągają się na rozmowach i śmiechu do późnej nocy. 
Artur jest w siódmym niebie, ciągle go ktoś bawi i nosi. Jest rozpieszczany i trochę martwię się, co to bedzie za płacz, kiedy zostanie tylko ze mną i będzie musiał pobawić się sam w łóżeczku.
Cieszy mnie widok mojej babci, która może jeszcze pobawić mojego synka... jestem jej najmłodszą wnuczką, Artur najmłodszym prawnukiem... starając się o dziecko, niejednokrotnie marzyłam o takim właśnie widoku... miód na oczy...czy jakoś tak.

Poza tym Artur zaczyna puszczać się mebli... i stoi kilka sekund sam... i później albo znów chwyta się mebla albo siada na dupce. Nie zdążyłam jeszcze złapać tej chwili aparatem... bo choć mnie się wydaje, że stoi wieczność to naprawdę jest tylko krótka chwila.
U mamy zostanę jeszcze z tydzień.
Do powrotu męża zostało pięć długich tygodni... z dnia na dzień moja tęsknota rośnie... i szczerze przyznam, że boję się wrócić do pustego domu... dlatego na razie bezpiecznie chowam się pod skrzydłami mamy...


Artur też znalazł pocieszyciela... na dobre i na złe:







5 komentarzy:

  1. U nas dzisiaj moja babcia czyli prababcia Antka też pierwszy raz Go na ręce wzięła z wózka, zupełnie spontanicznie, piękne to było, prawie łezka mi się w oku zakręciła, nawet nagrałam krótki filmik jak do Niego mówi:) Wzruszająca chwila. Arturek cudny!!! Uwielbiam jego zdjęcia i w ogóle Twojego bloga! Odpoczywajcie kochani! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. przyjaciel to skarb!! Ponoć dzieci takiego przyjaciela wybierają na całe dzieciństwo?! Słodycz mała:*
    Mamy takie samo body tylko z krótkim rękawem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to jak wrócicie do siebie, to Artur może domagać się uwagi, skoro teraz cały świat kręci się wokół niego ;)) Powodzenia ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, ze odpoczywacie i Artur zdobywa nowe umiejetnosci :) ZYcze zeby te 5 tygodni zlecialo szybciutenko!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy7/23/2012

    Fajnie, że chociaż na chwilke znalazłaś czas, by napisać. Trzymajcie się tam dzielnie! Pozdrawiam.
    Anula

    OdpowiedzUsuń